Odnotowuję tutaj swoje jazdy na rowerze

Robert jeździ...

Wpisy archiwalne w kategorii

(25-50km) M

Dystans całkowity:45746.93 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:2227:46
Średnia prędkość:20.47 km/h
Maksymalna prędkość:60.90 km/h
Liczba aktywności:1147
Średnio na aktywność:39.88 km i 1h 56m
Więcej statystyk

Wieczorny wypadzik ...

  • DST 29.69km
  • Czas 01:23
  • VAVG 21.46km/h
  • VMAX 54.90km/h
  • Sprzęt Kross Level A4
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 10 czerwca 2010 | dodano: 10.06.2010

Po powrocie Iny z pracy wyskoczyliśmy na przysłowiową "godzinkę".

Słonko w okularach ... © robd


Kierownica in the sunset :-) © robd


Kopalnia Pniówek © robd


Mapa z GPS.


Kategoria (25-50km) M

Do Żor

  • DST 34.42km
  • Czas 01:36
  • VAVG 21.51km/h
  • VMAX 41.50km/h
  • Sprzęt Kross Level A4
  • Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 7 czerwca 2010 | dodano: 07.06.2010

Do sklepu rowerowego. Hehe jakby bliżej nie było ;-)

Na początek działanie filtra polaryzacyjnego © robd


Pogoda fajna © robd


Dróżka © robd


Piep.......... koparka! © robd


Kościół w Szerokiej © robd


Mapa z GPS.


Kategoria (25-50km) M

Klasyk ;-)

  • DST 43.78km
  • Czas 02:10
  • VAVG 20.21km/h
  • VMAX 37.70km/h
  • Sprzęt Kross Level A4
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 30 maja 2010 | dodano: 30.05.2010

Z Iną do Strumienia.
Udało się wrócić 5 min przed pierwszą z kilku dzisiejszych burz.

Ina nadjeżdża ... © robd


Mapa z GPS.


Kategoria (25-50km) M

Niespodziewanie wyszła całkiem fajna wycieczka

  • DST 45.61km
  • Czas 02:40
  • VAVG 17.10km/h
  • VMAX 36.90km/h
  • Sprzęt Kross Level A4
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 29 maja 2010 | dodano: 29.05.2010

Z Iną, jej pierwszy wyjazd po ok. miesiącu.
Najpierw zobaczyć syna w akcji. Robi z roweru inny użytek niż my :-)

Młody © robd

Potem do Decathlona i Auchan z zamiarem nabycia dętek, bo nasze zrobiły się "rzadkie". Niestety jakość ani cena nie powala, pozostaje Jedyny Słuszny Portal Aukcyjny.
Na rynku w Żorach niechcący trafiliśmy na występ zespołu Underground w ramach XXXIII Żorskiej Wiosny Młodości 2010.
Underground © robd


I ich lider... © robd


Potem Ina zasugerowała by wracać przez lotnisko. Tam tez się działo trochę, jakiś festyn, loty samolotów, lotni, glajciarzy...

Samolocik © robd


Motolotnia © robd


Glajt © robd


Ten ma niezależny napęd... © robd


Wyżej od słońca © robd


Mapa z GPS.


Kategoria (25-50km) M

No, wreszcie ...

  • DST 32.52km
  • Czas 01:30
  • VAVG 21.68km/h
  • VMAX 44.80km/h
  • Sprzęt Kross Level A4
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 23 maja 2010 | dodano: 23.05.2010

Nareszcie pogoda zaczęła przypominać maj. Chyba pierwszy dzień od ostatniego wpisu bez deszczu. Brrr....
Kondycja dziś słaba, za to dużo fotek :-)

Nareszcie pogoda © robd


Droga wylotowa z Jastrzębia © robd


Pompowanie © robd


Druga ekipa do pompowania © robd


No comments ... © robd


Rzepakowo © robd


Żółty ... © robd


Droga przez las... © robd


... z przeszkodami © robd


Mapa z GPS.


Kategoria (25-50km) M

Okolica i troszkę Czech ...

  • DST 35.77km
  • Czas 01:39
  • VAVG 21.68km/h
  • VMAX 43.10km/h
  • Sprzęt Kross Level A4
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 7 maja 2010 | dodano: 07.05.2010

Wyjazd głównie do punktu "n"-ki, potem jazda przed siebie, bez konkretnego celu.
Wylądowałem w Czechach.

Kościół © robd


Ten stworek popylał po drutach :-)
Szalona wiewiórka :-) © robd


Babinka © robd


Mapa z GPS.


Kategoria (25-50km) M

Zdążyłem przed deszczem (prawie)...

  • DST 40.93km
  • Czas 01:47
  • VAVG 22.95km/h
  • VMAX 56.40km/h
  • Sprzęt Kross Level A4
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 2 maja 2010 | dodano: 02.05.2010

Wybrałem się wbrew prognozom pogody i ... prawie udało się nie zmoknąć.
Ostatnie 1,5-2 km w deszczyku. Ale było i tak super.
Poza pewnym wyjątkiem, niezbyt rozsądnego wjazdu po nocno-rannym deszczu, do lasu.
Odniosłem liczne obrażenia w postaci ran kłutych, brr... okropne komarzyce :-)

Przez las ... © robd


Znowu przez las, ok. 5 km dalej © robd


Mapa z GPS.


Kategoria (25-50km) M

Do Zebrzydowic

  • DST 42.08km
  • Czas 01:48
  • VAVG 23.38km/h
  • VMAX 59.10km/h
  • Sprzęt Kross Level A4
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 1 maja 2010 | dodano: 01.05.2010

Pogoda taka sobie, ale jak pooglądałem prognozy na jutro, to musiałem się wybrać.
Miało być niedaleko, na tor pooglądać motocrossowców - których na złość nie było :-(
No i tak jakoś wyszło ...

Bociek © robd


Dróżka © robd


Mleczyk... © robd


Drugi mleczyk ... © robd


Mapa z GPS.


Kategoria (25-50km) M

Na lotnisko ...

  • DST 45.42km
  • Czas 02:13
  • VAVG 20.49km/h
  • VMAX 48.00km/h
  • Sprzęt Kross Level A4
  • Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 26 kwietnia 2010 | dodano: 26.04.2010

Zapowiadała się całkiem fajna pogoda, to wpadłem na pomysł odwiedzenia pobliskiego lotniska w Gotartowicach celem pstryknięcia jakiejś ciekawej fotki. Jednak już na lotnisku pogoda zaczęła się psuć pod koniec wycieczki jechałem w okropnym wietrze i deszczu :-(
Najpierw przejeżdżałem obok budowanej autostrady A1, dużo się tam pozmieniało od ostatniej mojej wizyty.

Budowa A1 © robd

Chyba nie byłem tam zbyt mile widziany, bowiem słyszałem jakieś krzyki, nie do końca wiem czy do mnie. W końcu użyli podstępnej maszyny by mnie wygonić.
Tego użyli by mnie wygonić :-) © robd


Na lotnisku © robd


Takimi drogami lubię jeździć :-) © robd


Potem dojechałem do stawu Gichta w okolicy Żor.
Mieszkaniec stawu © robd

Utrafiłem też karczownika, zwanego potocznie szczurem wodnym.
Inny mieszkaniec tego stawu © robd


Chyba nie każdy tu lubi zwierzęta :-) © robd

Mroczne bagna, jak z horroru © robd


Trasa z GPS.


Kategoria (25-50km) M

Starszy jeszcze będę ...

  • DST 35.48km
  • Czas 01:28
  • VAVG 24.19km/h
  • VMAX 45.70km/h
  • Sprzęt Kross Level A4
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 7 kwietnia 2010 | dodano: 07.04.2010

... mądrzejszy już chyba nie.
Jedno z moich ulubionych powiedzeń.Dzisiaj się potwierdziło.
Popołudnie nie zapowiadało się dobrze, pogoda niepewna, więc wybrałem się do piwnicy trochę porobić porządki. W trakcie układania kół zimowych na pólkach, jedno z nich mnie zaatakowało. Doszło do kontaktu okolicy czołowej i felgi aluminiowej. Efektem jest "sęk" zbliżony wielkością do śliwki węgierki i teraz kolorem też zbliżający się do niej :-(
Po wydostaniu się z piwnicy ujrzałem słońce i nie było to efekt uderzenia.
Żeby odreagować postanowiłem wskoczyć na rower, chociaż na godzinkę (oczywiście kłopoty z ubraniem kasku).
Troszkę się przeciągneło i żeby zdążyć przed powrotem Iny z pracy, postanowiłem skrócić drogę i pojechać przez miejsce, które niedawno wydawało się nam nieprzejezdne. Pomyślałem, że przecież nie ma tam dużo wody, góra parę centymetrów.
Ech... myliłem się :-( W trakcie przeprawy musiałem się zatrzymać, stanąć (!!), obrócić rower i wracać... Od tego momentu dostałem dopiero dopalacz, jak czułem że z moją lewą stopą dzieje się coś dziwnego. A woda nie jest niestety jeszcze ciepła brrrr....

Wiosenne roślinki ... © robd


Było ich wiecej ... © robd


Droga © robd


Druga droga © robd


Zachodzi juz słoneczko ... © robd


Trasa z GPS.


Kategoria (25-50km) M