Chęci były...
-
DST
25.31km
-
Czas
01:21
-
VAVG
18.75km/h
-
VMAX
47.20km/h
-
Sprzęt Kross Level A4
-
Aktywność Jazda na rowerze
...ale przegrałem z wiatrem ;(
Wiedziałem, z meteogramów, że będzie wiało.
Ale qrwa nie tak!!
Po paru kilometrach postanowiłem wjechać do lasu z nadzieją, że tam będzie lepiej. Było, trochę.
Po lesie...
© robd
Mostek...
© robd
Rzeczka...
© robd
Las...
© robd
Przejeżdżając obok kopalni widziałem tylko jak wiatr podniósł w górę obłok pyłu węglowego i akurat skierował w moją stronę...
Cały tak wyglądałem ;)
© robd
Kategoria (25-50km) M
Dookoła dwóch zbiorników
-
DST
74.87km
-
Czas
03:23
-
VAVG
22.13km/h
-
VMAX
47.60km/h
-
Sprzęt Kross Level A4
-
Aktywność Jazda na rowerze
Od wczoraj chodziłem z nastawieniem na tę trasę.
Dzis po pracy postanowiłem ją przejechać.
Początkowo nie jechało mi się dobrze. Złożyło się na to kilka powodów:
- p#$&%*^ny wiatr
- osłabienie wczesnowstaniem i pracą
- osłabienie chorobą (łykam antybiotyk, gęba spuchnieta jak po 3 rundach z Kliczką)
- nadplanowy ciężar ok 1 kg błota na rowerze, którego sie potem pozbyłem ;)
Po 25-30 km było juz lepiej ;) Pomogła niezwykła determinacja.
Przez las na zaporę
© robd
Jezioro Goczałkowickie
© robd
Zbiornik Łąka
© robd
Gdzieś w polach...
© robd
Dziś był ten dzień - umyty rowerek ;)
© robd
Kategoria (50-75km) L
Miało nie być...
-
DST
32.29km
-
Czas
01:26
-
VAVG
22.53km/h
-
VMAX
46.70km/h
-
Sprzęt Kross Level A4
-
Aktywność Jazda na rowerze
...dzisiaj roweru. A jednak się udało trochę przejechać.
Widoczek...
© robd
W oczekiwaniu na zachód...
© robd
Hmm.... obiecałem kiedyś mycie....
© robd
Wreszcie jest zachód...
© robd
Kategoria (25-50km) M
Wietrznie - kierunek Ochaby
-
DST
62.14km
-
Czas
02:45
-
VAVG
22.60km/h
-
VMAX
43.70km/h
-
Sprzęt Kross Level A4
-
Aktywność Jazda na rowerze
Mając na uwadze, że jutro najprawdopodobniej nie pojeżdżę (no chyba że...), postanowiłem dziś ciut dalej no i wyszła najdłuższa w tym roku.
Wszystko ładnie i pięknie, tylko wiatr dziś dawał solidnie popalić...
Niebo piękne, niby wszystko OK, szkoda że nie widać wiatru...
© robd
Fajny odcinek...
© robd
Owieczki w Ochabach...
© robd
Los Tres Amigos
© robd
Tulipany w parku strumieńskim
© robd
Kategoria (50-75km) L
Kolejna...
-
DST
50.20km
-
Czas
02:12
-
VAVG
22.82km/h
-
VMAX
43.40km/h
-
Sprzęt Kross Level A4
-
Aktywność Jazda na rowerze
Mimo kilku obowiązków udało się dziś wyskoczyć.
Postanowiłem trochę pojeździć a potem podjechać po Inę, jak będzie wracać z pracy.
Spotkaliśmy się w centrum.
Odpoczynek ... ;)
© robd
Po sobotnim incydencie z oponą musiałem ratować się starą, troszkę juz wysłużoną (ok.12000km), ale zasłużoną.
Przeprosiłem się ze starą oponą...
© robd
W oczekiwaniu na Inę...
© robd
Ina zasuwa....
© robd
Kategoria (50-75km) L
Miłe złego początki...
-
DST
40.93km
-
Czas
01:46
-
VAVG
23.17km/h
-
VMAX
47.50km/h
-
Sprzęt Kross Level A4
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wydawało się, że dziś nici z roweru. Mieliśmy iść trochę pokręcic z Ina do południa, lecz pogoda nas skutecznie powstrzymała.
Wieczorem, kiedy Ina się szykowała do pracy wypogodziło się i jazda nabrała realnego wymiaru. Szybka decyzja, ubranie się i myk...
Dość ciepło, prawie bezwietrznie - słowem bomba ;)
W drodze powrotnej, już po zachodzie słońca (uwiecznionym oczywiście), jadę zadowolony, pewnie z uśmiechniętą gębą, myślami już przy izo-browarku, do domu jakieś 7-8km... W Pawłowicach dosłownie tuż przede mną wyjeżdża z parkingu jakiś merc z dwoma łosiami w środku. Daje po hamulcach i zatrzymuję sie centymetry od nich. Patrzę do środka - siedzą dwa półgłówki z wielkimi kebabami w ręku. Kierowca się miota, nie ma jak wrzucić biegu i jednocześnie kręcić kierą z żarciem w drugiej łapie. Zaproponowałem, żeby jeszcze do drugiej komórę sobie wziął. Po wymianie "uprzejmości" i "międzynarodowym znaku pokoju" z mojej strony ruszam dalej.
Po 3-4km przed rowerem przebiega mi kocur, tak czarny ;(
Jakoś nie jestem zbyt przesądny, ale mimowolnie rzuciłem pod nosem "Jeszcze mi ciebie k... brakowało".
Już jestem w ogródku, już witam się z gąską... i słyszę głośne syk! Powietrze schodzi gwałtownie. Oglądam oponę i widzę prawie centymetrowe rozcięcie ;( Nie przytoczę tu słów, którymi określiłem ta sytuację. Dętka juz wymieniona, po napompowaniu widzę, że się opona rozchodzi w miejscu rozcięcia. Spróbuję pokleić, ale myślę, że rozsądniejsze będzie myślenie o nowej ;(
Przez las...
© robd
Trudno sobie samemu zrobić lustrzanką ;)
© robd
Kfiatki ;)
© robd
Zachód nietypowy, doświetlony lampą
© robd
Inny zachodzik...
© robd
Kategoria (25-50km) M
Póki jeszcze nie pada...
-
DST
43.93km
-
Czas
01:59
-
VAVG
22.15km/h
-
VMAX
48.10km/h
-
Sprzęt Kross Level A4
-
Aktywność Jazda na rowerze
Póki pogoda jeszcze jest fajna, postanawiam się ruszyć trochę.
Nie wiadomo co znowu nam przygotuje aura na weekend.
...
© robd
Wodospadzik...
© robd
Gdzieś przy stawach...
© robd
Nadchodzi zmiana pogody ;(
© robd
Kategoria (25-50km) M
Okrężną drogą do Strumienia
-
DST
51.13km
-
Czas
02:19
-
VAVG
22.07km/h
-
VMAX
43.40km/h
-
Sprzęt Kross Level A4
-
Aktywność Jazda na rowerze
Pierwsza pięćdziesiątka w tym roku.
A po głowie już chodzi setka ;)
Jakoś nie do końca był zadowolony ze spotkania ;)
© robd
Kategoria (50-75km) L
Wreszcie powrót pogody...
-
DST
48.30km
-
Czas
02:07
-
VAVG
22.82km/h
-
VMAX
53.10km/h
-
Sprzęt Kross Level A4
-
Aktywność Jazda na rowerze
Już się nie mogłem doczekac fajnej pogody.
Wreszcie się poprawiła.
Ech... żeby jeszcze wyłączyli ten wiatr i podgrzali z 5 stopni byłoby OK ;)
Pierwszy raz w tym sezonie i pewnie nie ostatni na Gwaruś.
Tak, jak się spodziewałem w Baranowicach na kominie zadomowiła się parka boćków :)
Wreszcie pogoda wiosenna...
© robd
Pałac w Baranowicach, chyba w remoncie
© robd
Na przypałacowym kominie zadomowiły się bociany
© robd
Na Gwarusiu...
© robd
Kategoria (25-50km) M
Przed deszczem...
-
DST
34.60km
-
Czas
01:33
-
VAVG
22.32km/h
-
VMAX
44.90km/h
-
Sprzęt Kross Level A4
-
Aktywność Jazda na rowerze
Drugi mój wypad rekonwalescencyjny.
Pogoda dalej obrzydliwa.
Wykorzystałem okno pogodowe, kiedy juz było brzydko - ale jeszcze nie padało.
W trakcie jazdy kilka razy zaczynało "straszyć" ale na szczęście przelotnie.
Po powrocie rozpadało się na dobre i wciąż (niedziela) leje :(
Cieszę się, że udało się przejechać choć tyle.
Szaro, buro, ponuro...
© robd
Obiecałem go kiedyś umyć .......................kiedyś;)
© robd
Kategoria (25-50km) M





















