Do Żor
-
DST
34.42km
-
Czas
01:36
-
VAVG
21.51km/h
-
VMAX
41.50km/h
-
Sprzęt Kross Level A4
-
Aktywność Jazda na rowerze
Do sklepu rowerowego. Hehe jakby bliżej nie było ;-)
Na początek działanie filtra polaryzacyjnego
© robd
Pogoda fajna
© robd
Dróżka
© robd
Piep.......... koparka!
© robd
Kościół w Szerokiej
© robd
Mapa z GPS.
Kategoria (25-50km) M
Strzeliłem sobie "pięćdziesiątkę" ... ;-)
-
DST
54.12km
-
Czas
02:58
-
VAVG
18.24km/h
-
VMAX
38.10km/h
-
Sprzęt Kross Level A4
-
Aktywność Jazda na rowerze
Po kilkunastu wczorajszych "pięćdziesiątkach" wybraliśmy się z Iną odparować :-)
Najpierw ok. 4km z synem na sesję foto ;-) Po południu po mieście i przez Czechy do Zebrzydowic.
Młody cuduje
© robd
Bunnyhop
© robd
Las
© robd
Ławka na molo :-)
© robd
Świetnie było widać góry, niestety zdjęcie tego nie oddaje
© robd
Mapa z GPS.
Kategoria (50-75km) L
Miała być lajtowa godzinka...
-
DST
24.43km
-
Czas
01:06
-
VAVG
22.21km/h
-
VMAX
43.50km/h
-
Sprzęt Kross Level A4
-
Aktywność Jazda na rowerze
...niestety się pod koniec skomplikowała.
Najpierw zobaczyć, jak długo jeszcze będziemy odcięci od świata.
Prace jeszcze trwają...
© robd
Tu troszkę do wypompowania jeszcze zostało ...
© robd
... tu troszkę wiecej
© robd
Swoją drogą masakra, nie wylała u nas żadna rzeka (bo jej nie mamy), a tyle czasu droga wylotowa z Jastrzębia jest zalana.
Potem przez Borynię rzucić okiem na pałac (prawdę mówiąc pierwszy raz go widziałem, trochę mi wstyd). Pogoda się poprawiła, słonko wyszło zza chmur.
Sielanka...
© robd
Level
© robd
Pałac w Boryni (panorama z 6 zdjęć)
© robd
Jechało się świetnie do czasu, aż poczułem dziwne zachowanie tylnego koła.
Mogło to oznaczać tylko jedno... Cóż, wyciągnąłem zapasową dętkę, którą woziłem ze sobą. Jakież było moje zdziwienie, że nie mogę jej napompować. Okazało się, iż posiada rozcięcie ok.5mm :-( Decyzja - zakładam przebitą dętkę (mniejsza dziura) i postanawiam jak najszybciej wracać, dopompowując ją co jakiś czas. Wystarczało na jakieś 800-900m. Ale się udało w końcu dojechać. Trzeba zdobyć zapas dętek i łatek i kleju aby uniknąć na przyszłość takich przygód.
Co z tego, że w pieknym miejscu, ale stało się...
© robd
Kłopociki...
© robd
Do domu kawałek... jakieś 6-7km
© robd
Mapa z GPS.
Kategoria (0-25km) S
Klasyk ;-)
-
DST
43.78km
-
Czas
02:10
-
VAVG
20.21km/h
-
VMAX
37.70km/h
-
Sprzęt Kross Level A4
-
Aktywność Jazda na rowerze
Z Iną do Strumienia.
Udało się wrócić 5 min przed pierwszą z kilku dzisiejszych burz.
Ina nadjeżdża ...
© robd
Mapa z GPS.
Kategoria (25-50km) M
Niespodziewanie wyszła całkiem fajna wycieczka
-
DST
45.61km
-
Czas
02:40
-
VAVG
17.10km/h
-
VMAX
36.90km/h
-
Sprzęt Kross Level A4
-
Aktywność Jazda na rowerze
Z Iną, jej pierwszy wyjazd po ok. miesiącu.
Najpierw zobaczyć syna w akcji. Robi z roweru inny użytek niż my :-)
Młody
© robd
Potem do Decathlona i Auchan z zamiarem nabycia dętek, bo nasze zrobiły się "rzadkie". Niestety jakość ani cena nie powala, pozostaje Jedyny Słuszny Portal Aukcyjny.
Na rynku w Żorach niechcący trafiliśmy na występ zespołu Underground w ramach XXXIII Żorskiej Wiosny Młodości 2010.
Underground
© robd
I ich lider...
© robd
Potem Ina zasugerowała by wracać przez lotnisko. Tam tez się działo trochę, jakiś festyn, loty samolotów, lotni, glajciarzy...
Samolocik
© robd
Motolotnia
© robd
Glajt
© robd
Ten ma niezależny napęd...
© robd
Wyżej od słońca
© robd
Mapa z GPS.
Kategoria (25-50km) M
Czechy i do kumpla
-
DST
52.90km
-
Czas
02:15
-
VAVG
23.51km/h
-
VMAX
43.10km/h
-
Sprzęt Kross Level A4
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wreszcie piękny, majowy dzionek (choć wieczorem chłodno).
Przez Czechy, odwiedzić kumpla.
Tunel pod torami w Petrovicach (CZ)
© robd
Jeden z tuneli, ten dla rowerzystów i pieszych
© robd
Rzeźby w parku zebrzydowickim
© robd
Wąsacz
© robd
Laska
© robd
Laska z dzbankiem - po przejściach ;-)
© robd
Zaproszenie do restauracji
© robd
Chmury nad Beskidami, w drodze powrotnej
© robd
Mapa z GPS.
Kategoria (50-75km) L
Byle się ruszyć...
-
DST
23.99km
-
Czas
01:05
-
VAVG
22.14km/h
-
VMAX
40.40km/h
-
Sprzęt Kross Level A4
-
Aktywność Jazda na rowerze
Chciałem się ruszyć gdziekolwiek po kolejnych deszczowych dniach.
Padło na zalaną drogę 933 łączącą J-bie z wschodnią częścią świata. Niestety wciąż objazdy...
Najpierw pojechałem do Pawłowic.

Widok na drogę 933 od strony Pawłowic Śl.
© robd
W oddali pompują...
© robd
Znajome przedmioty :-)
© robd
Potem byłem między dwoma rozlewiskami.
Tu strażacy bardzo ostrożnie oszacowali pozostały czas pompowania na ... 2 tygodnie !!!
Przystanek nowej komunikacji ?
© robd
Ekipa strażaków - od strony J-bia
© robd
Po tych niezbyt optymistycznych wieściach udałem się na wiadukt zwany Baranią Górą (nazwa pochodzi od pomysłodawcy tego tworu).
Widok z wiaduktu na stronę północną
© robd
Tutaj już kończą i jeśli droga nie będzie uszkodzona, to przywrócą ruch jutro lub pojutrze.
Strona południowa
© robd
Pod nadzorem dyrekcji kopalni...
Najwyższe władze nadzorują ;-)
© robd
Przy udziale zagranicznej ekipy...
Sojusznicy
© robd
Jedna z wielu ofiar ...
© robd
Mapa z GPS.
Kategoria (0-25km) S
No, wreszcie ...
-
DST
32.52km
-
Czas
01:30
-
VAVG
21.68km/h
-
VMAX
44.80km/h
-
Sprzęt Kross Level A4
-
Aktywność Jazda na rowerze
Nareszcie pogoda zaczęła przypominać maj. Chyba pierwszy dzień od ostatniego wpisu bez deszczu. Brrr....
Kondycja dziś słaba, za to dużo fotek :-)
Nareszcie pogoda
© robd
Droga wylotowa z Jastrzębia
© robd
Pompowanie
© robd
Druga ekipa do pompowania
© robd
No comments ...
© robd
Rzepakowo
© robd
Żółty ...
© robd
Droga przez las...
© robd
... z przeszkodami
© robd
Mapa z GPS.
Kategoria (25-50km) M
Okolica i troszkę Czech ...
-
DST
35.77km
-
Czas
01:39
-
VAVG
21.68km/h
-
VMAX
43.10km/h
-
Sprzęt Kross Level A4
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wyjazd głównie do punktu "n"-ki, potem jazda przed siebie, bez konkretnego celu.
Wylądowałem w Czechach.
Kościół
© robd
Ten stworek popylał po drutach :-)
Szalona wiewiórka :-)
© robd
Babinka
© robd
Mapa z GPS.
Kategoria (25-50km) M
Zdążyłem przed deszczem (prawie)...
-
DST
40.93km
-
Czas
01:47
-
VAVG
22.95km/h
-
VMAX
56.40km/h
-
Sprzęt Kross Level A4
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wybrałem się wbrew prognozom pogody i ... prawie udało się nie zmoknąć.
Ostatnie 1,5-2 km w deszczyku. Ale było i tak super.
Poza pewnym wyjątkiem, niezbyt rozsądnego wjazdu po nocno-rannym deszczu, do lasu.
Odniosłem liczne obrażenia w postaci ran kłutych, brr... okropne komarzyce :-)
Przez las ...
© robd
Znowu przez las, ok. 5 km dalej
© robd
Mapa z GPS.
Kategoria (25-50km) M





















