Po okolicy...
-
DST
33.13km
-
Czas
01:45
-
VAVG
18.93km/h
-
VMAX
41.50km/h
-
Sprzęt Kross Level A4
-
Aktywność Jazda na rowerze
Udało się nam wybrać na popołudniową przejażdżkę po okolicy.
Mimo, że się dziś nie czułem zbyt dobrze (chyba przeziębienie jakieś) i dość mocno wiało, zwiastując zmianę pogody.
Zaliczony 1k ;)
Staw Ławczok
© robd
Ina też foci staw
© robd
...rowery dwa, tym razem w lesie stały...
© robd
Droga przy stawie
© robd
Rzepakowo......
© robd
Kategoria (25-50km) M
Ochaby
-
DST
56.49km
-
Czas
02:48
-
VAVG
20.18km/h
-
VMAX
54.20km/h
-
Sprzęt Kross Level A4
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wreszcie dziś udało się trochę pojeździć.
Z Ina do Ochab.
"Przystrojony" rower Iny
© robd
Droga k.Ochab
© robd
Wisła w Ochabach
© robd
W tle Beskidy ...
© robd
Ina foci k.Gołysza
© robd
Mniszek pospolity - kwiatostan...
© robd
... i jego owocostan ;)
© robd
Kategoria (50-75km) L
Po Ziemi Raciborskiej
-
DST
56.70km
-
Czas
03:14
-
VAVG
17.54km/h
-
VMAX
43.90km/h
-
Sprzęt Kross Level A4
-
Aktywność Jazda na rowerze
Od dawna korciło nas żeby pojeździć w tych okolicach.
Dziś nadszedł ten dzień...
Autem do Raciborza, potem parę kilometrów po okolicy...
Główne cele: arboretum Bramy Morawskiej, Rezerwat leśno-stawowy Łężczok,
pałace: Strzybnik, Modzurów i Krowiarki.
Początkowo w planie były jeszcze Tworków i Krzyżanowice.
Padł ten pomysł,ze względu na brak czasu. Kiedyś...
Po wypakowaniu pod centrum handlowym A...an ruszyliśmy w kierunku arboretum.
Na tablicy witającej nas w nim od razu kubeł zimnej wody na głowę.
Zakaz wjazdu i poruszania się rowerem, ze względu "na możliwość zakłócenia ciszy i spokoju".
Ręce opadają, uwzięli się. Łańcuchy wysmarowane, suporty i piasty też, hamulce nie piszczą, opony ciche...
Skąd jeszcze może być generowany hałas ???
Na żaby każą uważać, a rowerzystów mają w d...
© robd
Pogoda i widoki dopisały
© robd
Potem udalismy się na Łężczok. Piękne miejsce, szkoda, że krótko tam byliśmy.
Rezerwat Łężczok
© robd
Łeżczok - ciąg dalszy...
© robd
... i jeszcze jedno ...
© robd
Dworek myśliwski tamże, niestety lata świetności już za nim...
© robd
Kierunek Racibórz, pokręcenie się po nim i małe błądzenie przy wyjeździe.
Fragment muru Zamku Piastowskiego
© robd
Pomnik Matki Polki
© robd
Ina foci pomnik oswobodzicieli
© robd
No i jedziemy dalej...
© robd
Przyszła pora na pałace.
W Strzybniku pałacu nie znaleźliśmy, za to kużnia wywarła na mnie wrażenie.
Zabytkowa kuźnia z 1905 r.
© robd
Kręcimy dalej...
© robd
Widoki wciąż piękne
© robd
Modzurów, obecnie siedziba jakiejś centrali nasiennej, to nic szczególnego, wg mnnie. Szczególnie przez zaparkowane auta i przewody elektryczne brrr...
Pałac w Modzurowie
© robd
Przyszła pora na Krowiarki. W necie widziałem, że jest piekny. Gdy podjechaliśmy pod pałac okazało się, że jest szczelnie ogrodzony i kicha... Tabliczki firmy ochroniarskiej, zakaz wstępu...
Brama cmentarza przy pałacu w Krowiarkach
© robd
Zrobiłem jedną fote ponad ogrodzeniem, ale uznałem, że to nie to. Nie po to tu jechałem, żeby obejść sie przysłowiowym kwitkiem. 
Pałac znad ogrodzenia...
© robd
Hop przez ogrodzenie, kilka serii fotek do panoramy i hop spowrotem :-) Myślę, że było warto ;)
Pałac po sforsowaniu ogrodzenia, chyba lepiej wygląda? :-)
© robd
Tutaj trochę większe.
Zgodnie z wcześniej podjetą decyzją, stamtąd już prosto do Raciborza, do auta i do domu.
W Makowie przy drodze mini skansen...
© robd
Ostatnie fotki widoków...
© robd
W dole Racibórz...
© robd
Trzeba się pospieszyć, bo słońce zaczyna się chować a kawałek drogi został...
© robd
Kategoria (50-75km) L
Zdążyć przed burzą...
-
DST
53.84km
-
Czas
02:49
-
VAVG
19.11km/h
-
VMAX
56.40km/h
-
Sprzęt Kross Level A4
-
Aktywność Jazda na rowerze
Doczekaliśmy się długiego weekendu, ale cóż z tego, jak prognozy niezbyt sprzyjające bikerom ;(
Postanowiliśmy wyrwać, co tylko sie da i ruszyliśmy z rana, bo w okolicach południa miało popadać.
Tak tez było , 20 min od powrotu burza i gwałtowne ochłodzenie.
Przez lotnisko gotartowickie na stawy Gichta.
Dowiedziałem się właśnie, że są częścią Pojezieza Palowickiego(!),
nie miałem pojęcia o istnieniu takiego...
Brzozy na tle jeszcze bezchmurnego nieba
© robd
Dwukrotnie przecinaliśmy trasę autostrady A1, od niedawna oddanej do użytku do wezła Świerklany, co jest dla nas b.korzystne. 
Zbiornik Papierok k.Kłokocina, w tle czynna już A1
© robd
A1 między Rowniem a Szczejkowicami
© robd
Stawy łańcuchowe - Gichta
© robd
Żółte na zielonym
© robd
Kaczka nie chciała pozować...
© robd
... czapla też uciekła...
© robd
...ryba tak sobie...
© robd
Panowie dokarmiali rybki
© robd
Garbocz - największy ze stawów łańcuchowych pojezierza palowickiego
© robd
Dróżka szutrowa dookoła stawów
© robd
Rzepak w drodze powrotnej
© robd
W czwartek ktoś wypalił trawę i krzaki na powierzchni ok.8 ha. Gasiło 7 jednostek Straży.
Niedawne pogorzelisko...
© robd
Kategoria (50-75km) L
Wieczorem, po okolicy...
-
DST
32.30km
-
Czas
01:21
-
VAVG
23.93km/h
-
VMAX
56.90km/h
-
Sprzęt Kross Level A4
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wieczorem wiatr się trochę uspokoił, postanowiłem się ruszyć, choć troszkę...
Zachodzik...
© robd
Level
© robd
Kategoria (25-50km) M
Nad Jezioro Lubachowskie (Bystrzyckie)
-
DST
62.43km
-
Czas
03:15
-
VAVG
19.21km/h
-
VMAX
45.40km/h
-
Sprzęt Kross Level A4
-
Aktywność Jazda na rowerze
Dziś trasa zupełnie lajtowa. Miała być lekiem na nasze, trochę bolące nogi :-)
Najbardziej płaska, jaką się chyba dało wymyślić, choć nie pozbawiona atrakcji.
Gdzieś za Lutomią
© robd
U stóp zapory
© robd
Już widok z góry. Trochę taki jakiś jesienny...
© robd
Zapora tworząca Jezioro Bystrzyckie w pełnej krasie
© robd
Jezioro Bystrzyckie z zaporą w tle
© robd
Kolejne zdjęcie, które wygląda, jakby się tu jeszcze jesień zatrzymała
© robd
Zamek Grodno
© robd
Ujście Bystrzycy, która tworzy jezioro
© robd
Wiadukt kolejowy w Bystrzycy Górnej
© robd
Okolica Bojanic
© robd
Krzyżowa - zespół pałacowy słynący z ...
© robd
... pojednania
© robd
Krzyżowa - kościół
© robd
Dłuuuuuuga prosta...
© robd
Kategoria (50-75km) L
Dzierżoniów - Niemcza - Ząbkowice Śl.
-
DST
79.01km
-
Czas
04:29
-
VAVG
17.62km/h
-
VMAX
44.60km/h
-
Sprzęt Kross Level A4
-
Aktywność Jazda na rowerze
Po wczorajszej wycieczce dzisiaj postanowilismy pojeździć bardziej płasko.
Niestety nie da się płasko na tym terenie :-)
Tytuł powinien chyba brzmieć: szlakiem zabytków oraz ich ruin.
Okolica bogata w rozliczną ilość różnorakich zabytkowych budowli,
jednak duża większośc nadszarpnięta zębem czasu, niektóre wręcz dokonują żywota.
Pogoda niesamowita, jak na tę porę roku.
Ciepło i palące slońce, które powoduje jakże charakterystyczną "rowerową" opaleniznę :-)
Gdzieś przed Niemczą
© robd
Molo na stawie w Niemczy
© robd
Niemcza - rynek
© robd
...
© robd
Wiosna
© robd
Nie trzeba jechać do Pizy...
© robd
... by zobaczyć krzywa wieżę
© robd
Budynek Urzędu Miasta i Gminy - Ząbkowice Śląskie
© robd
Pozostałości po zamku w Ząbkowicach Śl.
© robd
Zamek Książęcy w Stoszowicach
© robd
Rudnica
© robd
Ostroszowice
© robd
Drzewo w sąsiedztwie ruin ostroszowickich
© robd
Owiesno
© robd
Kategoria (75-100km) XL
Góry Sowie
-
DST
53.98km
-
Czas
03:41
-
VAVG
14.66km/h
-
VMAX
46.20km/h
-
Sprzęt Kross Level A4
-
Aktywność Jazda na rowerze
Korzystając z pięknej pogody oraz tego, że zabraliśmy ze sobą rowery,
wybraliśmy się pojeździć trochę po górach.
Tereny bajeczne. Od kiedy na rowerze jeździmy "poważniej",
marzyło się nam właśnie tu pojeździć.
Wbrew pozorom teren nie jest łatwy i dał nam trochę popalić.
3 przełęcze: Walimska (755 mnpm), Sokola (754mnpm) i Jugowska (805mnpm)
dały prawie kilometr przewyższenia.
Ale widoki rekompensują wszystko.
Wyjazd z Dzierżoniowa niedawno oddaną ścieżką rowerową.
W oddali widoczne Góry Sowie zwiastują niezłe przeżycia.
Droga rowerowa między Dzierżoniowem a Pieszycami
© robd
Coraz bliżej gór...
© robd
Po drodze dużo strumyków...
© robd
Miałem taką myśl, żeby się tam wybrać.
Trochę za malo czasu, raptem parę dni, w tym święta.
W oddali wieża na Wielkiej Sowie... - ech... może kiedyś...
© robd
Tuż przed Przełęczą Walimską zatrzymalismy się na focenie
i wtedy wydarzył się incydent...
Rower Iny chwilę przed upadkiem, w wyniku którego...
© robd
... stracił część poroża :-)
© robd
Odpoczynek na przęłeczy Walimskiej
© robd
Podczas zjazdu, najprawdopodobniej najwyższy szczyt to Babi Kamień
© robd
Przed słynnymi z rajdów samochodowych Patelniami Walimskimi zatrzymano nas,
bowiem jakaś ekipa (prawdopodobnie czeska) kręciła film.
Nie życzyli sobie fotografowania.
Filmowcy
© robd
Filmowe auta
© robd
Marka ta sama, kolor ten sam, różni ich tylko ...parę lat technologii
© robd
W Walimiu
© robd
Sztolnie walimskie
© robd
Na zmianę: podjazd - zjazd aż do Przełęczy Jugowskiej.
Tuż przed przełęczą - w dole Jugów
© robd
Przełęcz Jugowska 805 npm
© robd
Na przełęczy
© robd
Za wdrapanie się na ostatnią tego dnia przełęcz czekała nas nagroda
- ponad 10 kilometrowy zjazd nowiutką, równiutką nawierzchnią.
Nagroda... :-)
© robd
W dole - Kamionki
© robd
Kategoria (50-75km) L
Kierunek Paprocany...
-
DST
93.65km
-
Czas
05:13
-
VAVG
17.95km/h
-
VMAX
53.30km/h
-
Sprzęt Kross Level A4
-
Aktywność Jazda na rowerze
Od jakiegoś czasu chodziła za mną wycieczka do Kobióra.
Chciałem zobaczyć sławny pałacyk myśliwski.Nie wiem czemu, jakoś mnie tam ciagnęło.
Teraz już wiem, że to nie był dobry pomysł.
Ale od początku.
W Pawłowicach przy Urzędzie Gminy, jak to w "Misiu" było, narodziła się nowa Tradycja ;-)
Wielkanocna choinka :-)
© robd
Potem w Mizerowie spotkaliśmy bociana, który w przeciwieństwie do wczorajszego brzydala, ładnie man pozował.
Bociek
© robd
Mostek
© robd
Zachwyceni byliśmy Lasami Kobiórskimi. Wspaniałe tereny do uprawiania sportów, spacerów itp.
Ludzi masa - na rowerach, biegajacych, na rolkach, spacerujących.
Pierwszy raz byliśmy w tamtej okolicy.
Śluza w okolicy Kobióra
© robd
Kilometry leciały i zbliżaliśmy się coraz bardziej do celu naszej wyprawy...
Paprocany tuż... tuż...
© robd
... aż oczom naszym ukazał się taki widok...
WTF !!!
© robd
Myślałem, że mnie coś trafi jak to zobaczyłem.
Kolejny dowód na to w jakim po#^&*$#@%nym kraju żyjemmy.
Dla wjeżdżających samochodami bilet/opłata za parking.
Chyba nie wiedzieli jak się dobrać do rowerzystów i wydębić od nich kasę, to najprościej było postawić zakaz wjazdu.
DEBILIZM!
Zwłaszcza, że w okolicy dziesiątki rowerzystów (pozdrawiam), na których można było jakoś inaczej zarobić, jeśli już...
Moje szczere gratulacje dla pomysłodawcy.
Trasa nas zawiodla do Pszczyny, by ukoić skołatane nerwy...

Uzupełnianie kalorii na rynku w Pszczynie
© robd
W rynku spotkanie z Księżną Daisy Hochberg von Pless z domu Mary Teresa Oliwia Cornvalis-West.
Uff.... jak by teraz to wpisywała do dokumentów ?
Z nowo poznaną księżną Daisy
© robd
Pałac
© robd
W parku jak zwykle pięknie...
© robd
Kategoria (75-100km) XL
Po przerwie...
-
DST
49.99km
-
Czas
02:37
-
VAVG
19.10km/h
-
VMAX
54.10km/h
-
Sprzęt Kross Level A4
-
Aktywność Jazda na rowerze
...spowodowanej pogodą nierowerową.
Jedną z naszych standardowych tras.
To miejsce mnie dziś urzekło...
© robd
... inne spojrzenie.
© robd
Robaczek (łac.hrobok ;-)
© robd
Kawałek zamku w Zebrzydowicach (Ina ma cały :-)
© robd
Kategoria (25-50km) M





















