Odnotowuję tutaj swoje jazdy na rowerze

Robert jeździ...

Po okolicy...

  • DST 33.13km
  • Czas 01:45
  • VAVG 18.93km/h
  • VMAX 41.50km/h
  • Sprzęt Kross Level A4
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 7 maja 2011 | dodano: 07.05.2011

Udało się nam wybrać na popołudniową przejażdżkę po okolicy.
Mimo, że się dziś nie czułem zbyt dobrze (chyba przeziębienie jakieś) i dość mocno wiało, zwiastując zmianę pogody.
Zaliczony 1k ;)

Staw Ławczok © robd


Ina też foci staw © robd


...rowery dwa, tym razem w lesie stały... © robd


Droga przy stawie © robd


Rzepakowo...... © robd



Kategoria (25-50km) M

Ochaby

  • DST 56.49km
  • Czas 02:48
  • VAVG 20.18km/h
  • VMAX 54.20km/h
  • Sprzęt Kross Level A4
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 6 maja 2011 | dodano: 06.05.2011

Wreszcie dziś udało się trochę pojeździć.
Z Ina do Ochab.


"Przystrojony" rower Iny © robd


Droga k.Ochab © robd


Wisła w Ochabach © robd


W tle Beskidy ... © robd


Ina foci k.Gołysza © robd


Mniszek pospolity - kwiatostan... © robd


... i jego owocostan ;) © robd



Kategoria (50-75km) L

Po Ziemi Raciborskiej

  • DST 56.70km
  • Czas 03:14
  • VAVG 17.54km/h
  • VMAX 43.90km/h
  • Sprzęt Kross Level A4
  • Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 2 maja 2011 | dodano: 04.05.2011

Od dawna korciło nas żeby pojeździć w tych okolicach.
Dziś nadszedł ten dzień...
Autem do Raciborza, potem parę kilometrów po okolicy...
Główne cele: arboretum Bramy Morawskiej, Rezerwat leśno-stawowy Łężczok,
pałace: Strzybnik, Modzurów i Krowiarki.
Początkowo w planie były jeszcze Tworków i Krzyżanowice.
Padł ten pomysł,ze względu na brak czasu. Kiedyś...

Po wypakowaniu pod centrum handlowym A...an ruszyliśmy w kierunku arboretum.
Na tablicy witającej nas w nim od razu kubeł zimnej wody na głowę.
Zakaz wjazdu i poruszania się rowerem, ze względu "na możliwość zakłócenia ciszy i spokoju".
Ręce opadają, uwzięli się. Łańcuchy wysmarowane, suporty i piasty też, hamulce nie piszczą, opony ciche...
Skąd jeszcze może być generowany hałas ???

Na żaby każą uważać, a rowerzystów mają w d... © robd


Pogoda i widoki dopisały © robd


Potem udalismy się na Łężczok. Piękne miejsce, szkoda, że krótko tam byliśmy.

Rezerwat Łężczok © robd


Łeżczok - ciąg dalszy... © robd


... i jeszcze jedno ... © robd


Dworek myśliwski tamże, niestety lata świetności już za nim... © robd


Kierunek Racibórz, pokręcenie się po nim i małe błądzenie przy wyjeździe.

Fragment muru Zamku Piastowskiego © robd


Pomnik Matki Polki © robd


Ina foci pomnik oswobodzicieli © robd


No i jedziemy dalej... © robd


Przyszła pora na pałace.
W Strzybniku pałacu nie znaleźliśmy, za to kużnia wywarła na mnie wrażenie.

Zabytkowa kuźnia z 1905 r. © robd


Kręcimy dalej... © robd


Widoki wciąż piękne © robd


Modzurów, obecnie siedziba jakiejś centrali nasiennej, to nic szczególnego, wg mnnie. Szczególnie przez zaparkowane auta i przewody elektryczne brrr...

Pałac w Modzurowie © robd


Przyszła pora na Krowiarki. W necie widziałem, że jest piekny. Gdy podjechaliśmy pod pałac okazało się, że jest szczelnie ogrodzony i kicha... Tabliczki firmy ochroniarskiej, zakaz wstępu...

Brama cmentarza przy pałacu w Krowiarkach © robd


Zrobiłem jedną fote ponad ogrodzeniem, ale uznałem, że to nie to. Nie po to tu jechałem, żeby obejść sie przysłowiowym kwitkiem.

Pałac znad ogrodzenia... © robd


Hop przez ogrodzenie, kilka serii fotek do panoramy i hop spowrotem :-) Myślę, że było warto ;)

Pałac po sforsowaniu ogrodzenia, chyba lepiej wygląda? :-) © robd


Tutaj trochę większe.

Zgodnie z wcześniej podjetą decyzją, stamtąd już prosto do Raciborza, do auta i do domu.

W Makowie przy drodze mini skansen... © robd


Ostatnie fotki widoków... © robd


W dole Racibórz... © robd


Trzeba się pospieszyć, bo słońce zaczyna się chować a kawałek drogi został... © robd





Kategoria (50-75km) L

Zdążyć przed burzą...

  • DST 53.84km
  • Czas 02:49
  • VAVG 19.11km/h
  • VMAX 56.40km/h
  • Sprzęt Kross Level A4
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 30 kwietnia 2011 | dodano: 01.05.2011

Doczekaliśmy się długiego weekendu, ale cóż z tego, jak prognozy niezbyt sprzyjające bikerom ;(
Postanowiliśmy wyrwać, co tylko sie da i ruszyliśmy z rana, bo w okolicach południa miało popadać.
Tak tez było , 20 min od powrotu burza i gwałtowne ochłodzenie.
Przez lotnisko gotartowickie na stawy Gichta.
Dowiedziałem się właśnie, że są częścią Pojezieza Palowickiego(!),
nie miałem pojęcia o istnieniu takiego...

Brzozy na tle jeszcze bezchmurnego nieba © robd


Dwukrotnie przecinaliśmy trasę autostrady A1, od niedawna oddanej do użytku do wezła Świerklany, co jest dla nas b.korzystne.
Zbiornik Papierok k.Kłokocina, w tle czynna już A1 © robd


A1 między Rowniem a Szczejkowicami © robd


Stawy łańcuchowe - Gichta © robd


Żółte na zielonym © robd


Kaczka nie chciała pozować... © robd


... czapla też uciekła... © robd


...ryba tak sobie... © robd


Panowie dokarmiali rybki © robd


Garbocz - największy ze stawów łańcuchowych pojezierza palowickiego © robd


Dróżka szutrowa dookoła stawów © robd


Rzepak w drodze powrotnej © robd


W czwartek ktoś wypalił trawę i krzaki na powierzchni ok.8 ha. Gasiło 7 jednostek Straży.
Niedawne pogorzelisko... © robd



Kategoria (50-75km) L

Wieczorem, po okolicy...

  • DST 32.30km
  • Czas 01:21
  • VAVG 23.93km/h
  • VMAX 56.90km/h
  • Sprzęt Kross Level A4
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 28 kwietnia 2011 | dodano: 28.04.2011

Wieczorem wiatr się trochę uspokoił, postanowiłem się ruszyć, choć troszkę...

Zachodzik... © robd


Level © robd




Kategoria (25-50km) M

Dzierżoniów - Niemcza - Ząbkowice Śl.

  • DST 79.01km
  • Czas 04:29
  • VAVG 17.62km/h
  • VMAX 44.60km/h
  • Sprzęt Kross Level A4
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 22 kwietnia 2011 | dodano: 22.04.2011

Po wczorajszej wycieczce dzisiaj postanowilismy pojeździć bardziej płasko.
Niestety nie da się płasko na tym terenie :-)

Tytuł powinien chyba brzmieć: szlakiem zabytków oraz ich ruin.
Okolica bogata w rozliczną ilość różnorakich zabytkowych budowli,
jednak duża większośc nadszarpnięta zębem czasu, niektóre wręcz dokonują żywota.

Pogoda niesamowita, jak na tę porę roku.
Ciepło i palące slońce, które powoduje jakże charakterystyczną "rowerową" opaleniznę :-)

Gdzieś przed Niemczą © robd


Molo na stawie w Niemczy © robd


Niemcza - rynek © robd


... © robd


Wiosna © robd


Nie trzeba jechać do Pizy... © robd


... by zobaczyć krzywa wieżę © robd


Budynek Urzędu Miasta i Gminy - Ząbkowice Śląskie © robd


Pozostałości po zamku w Ząbkowicach Śl. © robd


Zamek Książęcy w Stoszowicach © robd


Rudnica © robd


Ostroszowice © robd


Drzewo w sąsiedztwie ruin ostroszowickich © robd


Owiesno © robd



Kategoria (75-100km) XL

Góry Sowie

  • DST 53.98km
  • Czas 03:41
  • VAVG 14.66km/h
  • VMAX 46.20km/h
  • Sprzęt Kross Level A4
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 21 kwietnia 2011 | dodano: 22.04.2011

Korzystając z pięknej pogody oraz tego, że zabraliśmy ze sobą rowery,
wybraliśmy się pojeździć trochę po górach.
Tereny bajeczne. Od kiedy na rowerze jeździmy "poważniej",
marzyło się nam właśnie tu pojeździć.
Wbrew pozorom teren nie jest łatwy i dał nam trochę popalić.
3 przełęcze: Walimska (755 mnpm), Sokola (754mnpm) i Jugowska (805mnpm)
dały prawie kilometr przewyższenia.
Ale widoki rekompensują wszystko.

Wyjazd z Dzierżoniowa niedawno oddaną ścieżką rowerową.
W oddali widoczne Góry Sowie zwiastują niezłe przeżycia.

Droga rowerowa między Dzierżoniowem a Pieszycami © robd


Coraz bliżej gór... © robd


Po drodze dużo strumyków... © robd


Miałem taką myśl, żeby się tam wybrać.
Trochę za malo czasu, raptem parę dni, w tym święta.
W oddali wieża na Wielkiej Sowie... - ech... może kiedyś... © robd


Tuż przed Przełęczą Walimską zatrzymalismy się na focenie
i wtedy wydarzył się incydent...
Rower Iny chwilę przed upadkiem, w wyniku którego... © robd


... stracił część poroża :-) © robd


Odpoczynek na przęłeczy Walimskiej © robd


Podczas zjazdu, najprawdopodobniej najwyższy szczyt to Babi Kamień © robd


Przed słynnymi z rajdów samochodowych Patelniami Walimskimi zatrzymano nas,
bowiem jakaś ekipa (prawdopodobnie czeska) kręciła film.
Nie życzyli sobie fotografowania.
Filmowcy © robd


Filmowe auta © robd


Marka ta sama, kolor ten sam, różni ich tylko ...parę lat technologii © robd


W Walimiu © robd


Sztolnie walimskie © robd


Na zmianę: podjazd - zjazd aż do Przełęczy Jugowskiej.

Tuż przed przełęczą - w dole Jugów © robd


Przełęcz Jugowska 805 npm © robd


Na przełęczy © robd


Za wdrapanie się na ostatnią tego dnia przełęcz czekała nas nagroda
- ponad 10 kilometrowy zjazd nowiutką, równiutką nawierzchnią.

Nagroda... :-) © robd


W dole - Kamionki © robd








Kategoria (50-75km) L

Kierunek Paprocany...

  • DST 93.65km
  • Czas 05:13
  • VAVG 17.95km/h
  • VMAX 53.30km/h
  • Sprzęt Kross Level A4
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 17 kwietnia 2011 | dodano: 17.04.2011

Od jakiegoś czasu chodziła za mną wycieczka do Kobióra.
Chciałem zobaczyć sławny pałacyk myśliwski.Nie wiem czemu, jakoś mnie tam ciagnęło.
Teraz już wiem, że to nie był dobry pomysł.

Ale od początku.
W Pawłowicach przy Urzędzie Gminy, jak to w "Misiu" było, narodziła się nowa Tradycja ;-)

Wielkanocna choinka :-) © robd


Potem w Mizerowie spotkaliśmy bociana, który w przeciwieństwie do wczorajszego brzydala, ładnie man pozował.

Bociek © robd


Mostek © robd


Zachwyceni byliśmy Lasami Kobiórskimi. Wspaniałe tereny do uprawiania sportów, spacerów itp.
Ludzi masa - na rowerach, biegajacych, na rolkach, spacerujących.
Pierwszy raz byliśmy w tamtej okolicy.

Śluza w okolicy Kobióra © robd


Kilometry leciały i zbliżaliśmy się coraz bardziej do celu naszej wyprawy...

Paprocany tuż... tuż... © robd


... aż oczom naszym ukazał się taki widok...

WTF !!! © robd

Myślałem, że mnie coś trafi jak to zobaczyłem.
Kolejny dowód na to w jakim po#^&*$#@%nym kraju żyjemmy.
Dla wjeżdżających samochodami bilet/opłata za parking.
Chyba nie wiedzieli jak się dobrać do rowerzystów i wydębić od nich kasę, to najprościej było postawić zakaz wjazdu.
DEBILIZM!
Zwłaszcza, że w okolicy dziesiątki rowerzystów (pozdrawiam), na których można było jakoś inaczej zarobić, jeśli już...
Moje szczere gratulacje dla pomysłodawcy.

Trasa nas zawiodla do Pszczyny, by ukoić skołatane nerwy...


Uzupełnianie kalorii na rynku w Pszczynie © robd


W rynku spotkanie z Księżną Daisy Hochberg von Pless z domu Mary Teresa Oliwia Cornvalis-West.
Uff.... jak by teraz to wpisywała do dokumentów ?

Z nowo poznaną księżną Daisy © robd


Pałac © robd


W parku jak zwykle pięknie... © robd



Kategoria (75-100km) XL

Po przerwie...

  • DST 49.99km
  • Czas 02:37
  • VAVG 19.10km/h
  • VMAX 54.10km/h
  • Sprzęt Kross Level A4
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 16 kwietnia 2011 | dodano: 16.04.2011

...spowodowanej pogodą nierowerową.
Jedną z naszych standardowych tras.


To miejsce mnie dziś urzekło... © robd


... inne spojrzenie. © robd


Robaczek (łac.hrobok ;-) © robd


Kawałek zamku w Zebrzydowicach (Ina ma cały :-) © robd



Kategoria (25-50km) M