Odnotowuję tutaj swoje jazdy na rowerze

Robert jeździ...

Wpisy archiwalne w kategorii

(25-50km) M

Dystans całkowity:45746.93 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:2227:46
Średnia prędkość:20.47 km/h
Maksymalna prędkość:60.90 km/h
Liczba aktywności:1147
Średnio na aktywność:39.88 km i 1h 56m
Więcej statystyk

Po okolicy...

  • DST 44.24km
  • Czas 01:49
  • VAVG 24.35km/h
  • VMAX 46.70km/h
  • Sprzęt Kross Level A4
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 3 sierpnia 2011 | dodano: 04.08.2011

Udało mi się pod wieczór wyskoczyć na przejażdżkę.

Dróżka przez las © robd


Słońce coraz niżej... © robd


...aż zachodzi. © robd



Kategoria (25-50km) M

Po okolicy...

  • DST 25.57km
  • Czas 01:07
  • VAVG 22.90km/h
  • VMAX 43.90km/h
  • Sprzęt Kross Level A4
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 2 sierpnia 2011 | dodano: 02.08.2011

Załatwienie spraw na mieście, potem powrót (nie)najkrótszą ;) drogą.
Stuknęło 3 tys ;)
Dziś tylko mapa, bez zdjęć.


Kategoria (25-50km) M

Po okolicy... i jubileusz ;)

  • DST 35.78km
  • Czas 01:30
  • VAVG 23.85km/h
  • VMAX 43.20km/h
  • Sprzęt Kross Level A4
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 30 lipca 2011 | dodano: 30.07.2011

Mały jubileusz. Stuknęło 15000km na BS.
Pozdrawiam wszystkich tu zaglądających i nie tylko.

Pogoda dziś tradycyjnie do dupy.
Mimo to postanowiłem ruszyć cokolwiek, zwłaszcza mając przed oczyma jutrzejsze prognozy ;(
Już mam doś tego LIPCOPADA!!!, dobrze że się kończy.

Przez okulary wyglądało jeszcze jakoś... gorzej bez © robd


Nie ma słońca, to nie ma kolorów - taki mój protest :) © robd



Kategoria (25-50km) M

Wreszcie...

  • DST 39.78km
  • Czas 01:39
  • VAVG 24.11km/h
  • VMAX 40.90km/h
  • Sprzęt Kross Level A4
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 29 lipca 2011 | dodano: 29.07.2011

Wreszcie po kilku(nastu) dniach udało mi się wybrać na rower.
Udało się w końcu, że zrobiła się jakaś większa przerwa w opadach, choć szału nie było.
W drodze powrotnej troszkę kropli przyjąłem ;)
Już lepiej nic nie będę pisał na temat pogody, bo mogę zniszczyc klawiaturę...

Sielsko... © robd


Zabawa GO © robd


Na torze ćwiczą następcy Kubicy... © robd


Potem już tylko gorzej... © robd


"Mroczny" spichlerz © robd



Kategoria (25-50km) M

Troszkę Czech...

  • DST 39.59km
  • Czas 01:47
  • VAVG 22.20km/h
  • VMAX 44.20km/h
  • Sprzęt Kross Level A4
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 13 lipca 2011 | dodano: 13.07.2011

Dzisiaj pogoda do jazdy niby fajna. Jednak dopiero na otwartej przestrzeni dawał popalić wiatr, który skutecznie odbierał ochotę na jakąś dalszą jazdę. Postanowiłem pojechać przez Czechy do Zebrzydowic, a potem zobaczyc co dalej.
Okazało się, że z Zebrzydowic skierowałem się już do domu, nie chciało mi się już walczyć z wiaterkiem.

Na ścieżce rowerowej po stronie czeskiej © robd


Bilans płynów ustrojowych... © robd


Jakiś staw... © robd


Drewniany kościół w Dolnich Marklovicach (CZ) © robd


Przez las.... © robd


Ostania fotka zrobiona w warunkach ekstremalnych prawie. Podjechałem, wyciągam aparat i cykam. Widzę kątem oka jak z budki nieopodal wychodzi jakiś gostek w jasnoniebieskiej koszuli i czarnych spodniach, z pasem skórzanym z zatkanym w nim gazie. Całkiem głupi to nie jestem, i pomimo rozchełstanej koszuli i braku jakiejkolwiek czapki czy bluzy, pojmuję, że to jakiś cieć/ochroniarz/pilnowacz. Po dynamicznym kroku i gestykulacji z daleka widzę, że będzie jazda. Docykałem foty, chowam aparat a gośc wali mi tekst, składający się z nie tylko salonowych zwrotów, żebym spadał. Proszę (jeszcze grzecznie) by się uspokoił i grzeczniej ze mną rozmawiał. Próbuje wytłumaczyć, że od jakiegos czasu (jak sie nie mylę 2005) nie obowiązuje już zakaz fotografowania w formie takiej , jak obowiązywał za czasów młodości jegomościa. Facet dalej swoje i proporcje słówek salonowych w stosunku do rynsztokowych znacznie maleją... Dość! Pytam, co ty za kowboy jestes? gdzie masz jakieś onakowanie, że ważny tu jesteś? W jaki sposób zwracasz mi uwagę, że robię coś co wg ciebie nie jest OK. Proponuję, że pódziemy do jego budy i on zadzwoni po policję, a ja po jego przełożonego. Przy budce rzuca jeszcze żebym juz odjechał, wchodzi do budki i zamyka się od środka i nie ma zamiaru wyjść dyskutować dalej. Olałem go i do domku... W trakcie jazdy rozmyślałem trochę, że są ochroniarze i "ochroniarze". Pierwsi, z całym dla nich szacunkiem, wykonują swą robotę najlepiej, jak tylko potrafią, natomiast ci drudzy pracują chyba tylko po to by podnieść swoje ego. Mundur, czarne okulary, słuchawka w uchu i łapska szeroko, jak od noszenia telewizorów.
Poniżej fotka obiektu, którego tak pilnie strzegł...

Największa inwestycja w polskim górnictwie od 20 lat © robd



Kategoria (25-50km) M

Nad Gichtę...

  • DST 63.90km
  • Czas 02:55
  • VAVG 21.91km/h
  • VMAX 46.20km/h
  • Sprzęt Kross Level A4
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 12 lipca 2011 | dodano: 12.07.2011

Dziś pogoda znacznie lepsza niż wczoraj.
W zwiazku z tym wybrałem się w jedną z ulubionych trasek, nad staw Gichtę, lekko zmodernizowaną ze względu dojazd po Ine.
Najpierw testowałem nawierzchnię (miodzio!) drogi technicznej przy A1.

Droga techniczna przy autostradzie © robd


Przejazd przez lotnisko i kwadrans obserwacji szybowców.

Szybowce startowały... © robd


... i lądowały © robd


Potem przez las na Gichtę...

Droga przez las... © robd


... i nad stawem © robd


Bela słomy w zachodzącym słonku © robd



Kategoria (25-50km) M

Nadmorski Park Krajobrazowy - Dzień 3

  • DST 55.12km
  • Czas 03:18
  • VAVG 16.70km/h
  • VMAX 39.90km/h
  • Sprzęt Kross Level A4
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 25 czerwca 2011 | dodano: 28.06.2011

W kolejnym dniu naszego pobytu ruszamy na zaplanowaną wcześniej wycieczkę do Krokowej.
Niemalże w ostatniej chwili doczytujemy o najstarszym zabytku w okolicy.
W najwyższym punkcie Kępy Swarzewskiej w trakcie prac wykopaliskowych odkryto cmentarzysko pochodzące z epoki brązu. Kurhan datowany jest na VIII-Vi w. p.n.e.

Najstarszy zabytek na nasze trasie, Kurhan z VIII-VI w. p.n.e. © robd


Następnie dojeżdżamy do bajecznej ścieżki rowerowej. Wczoraj jechaliśmy jej niewielkim kawałkiem, dziś pokonalismy nią słuszny kawał. Ścieżka powstała w miejscu nieczynnej już lini kolei Swarzewo-Krokowa..
Równiutki asfalt, łagodne wzniesienia, żółte słupki ostrzegawcze w miejscach niebezpiecznych, znak Stop przy przecinaniu ruchliwych dróg, ławki do odpoczynku... Słowem miód! Tylko gdyby nie ten wiatr, który nam towarzyszy od przyjazdu tutaj ;(

Ścieżka rowerowa © robd


Ina gdzieś na ścieżce © robd


Widoki zapierające dech w piersiach - nic, tylko focić © robd


Panoramka ze ścieżki w stronę pn-wsch © robd

Tutaj większa.

No i dalej pociskamy ta cudną ścieżką © robd


Tutaj mój apel do polityków i innych..
SPRZEDAJCIE SZYNY I PODKŁADY I ZALEJCE NASYPY ASFALTEM !!! ;)

Nieco wychłodzeni przez chłodny wiatr docieramy do Krokowej. Podziwamy chwilę kościół, następnie szukamy jakiejś jadłodajni. Po skonsumowaniu tradycyjnego dania kuchni kaszubskiej, w postaci placka/naleśnika z gulaszem wołowym w pobliskim zajeździe zjechaliśmy do "centrum". Udajemy się pod zamek. Zamek w którym jest restauracja, to porażka dla robienia zdjęć. Wiadomo jest, że będzie pełno ludzi i samochodów. Nie jest inaczej...

Fosa i mostek na zamku w Krokowej © robd


Zamek Krokowa, jak wszędzie pełno samochodów ;( © robd


Widok od strony parku © robd


Przed opuszczeniem Krokowej zjedliśmy jeszcze dżem z gofrem (tak, to nie pomyłka).
Posileni i wzmocnieni udaliśmy się w drogę powrotną.

Początek ścieżki na dawnej stacji kolei w Krokowej © robd


Nie bylibyśmy sobą, gdzybyśmy sobie nie urozmaicili trasy. Mamy tak (chyba jak większośc), że nie bardzo lubimy wracać drogą, którą przyjechaliśmy. Postanowiliśmy w pewnym momencie opuscić wysławianą przeze mnie ścieżkę. Co nie do końca było trafnym pomysłem. Słabe oznakowanie innej pozwoliło nam zwiedzić rejony, których nie mielismy w planach ;) Szybko udalo się nam wrócić na własciwą trasę i już bez przeszkód dotrzeć do naszej bazy wypadowej.

Część trasy wiodła również bezdrożami... © robd


Po kapieli i kawce udajemy się, tym razem autem, do Władysławowa na zakupy.
To stwarza okazję zobaczenia zachodu słońca na tamtejszej plaży. Nie odpuścimy !

Zrobisz fotkę komuś, to i ktoś zrobi Tobie :) © robd


Kolejny dzień dobiegł końca... © robd



Kategoria (25-50km) M

Kolejna wieczorna...

  • DST 42.06km
  • Czas 01:47
  • VAVG 23.59km/h
  • VMAX 54.90km/h
  • Sprzęt Kross Level A4
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 17 czerwca 2011 | dodano: 18.06.2011

Dzisiejsza atrakcja © robd


Znów pod wieczór wyskoczyłem na przejażdżkę.
Na początku pogoda nie nastrajała optymizmem.
Był nawet moment, że chciałem sobie dać spokój i zawrócić do domu.
Jadę - w każdej chwili mogę to zrobić...

Początkowo nie wesoło... © robd


Zwinęli mi drogę !!! © robd


Mister Mrówek © robd


Podładowanie kalorii © robd


O dziwo, im bliżej było wieczora, tym ładniejsza pogoda sie robiła.
Chmury gdzieś rozwiało i zrobiło sie całkiem przyjemnie.

Im później, tym ładniej się robiło... © robd


... cieszyłem się, że nie wróciłem do domu wcześniej © robd


Kłos © robd

Już byłem blisko domu, gdy kątem oka zauważyłem dziwny kształt.
Balon, już nadmuchany i prawie gotowy do lotu. Postanowiłem podjechać bliżej.

Gościu dał "po gazie" i dosłownie, i w przenośni... © robd


I z piskiem (pasażerów) ruszył... © robd


Balon © robd



Kategoria (25-50km) M

Okolica

  • DST 29.60km
  • Czas 01:15
  • VAVG 23.68km/h
  • VMAX 50.90km/h
  • Sprzęt Kross Level A4
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 15 czerwca 2011 | dodano: 15.06.2011

Miałem tylko godzinkę. Musiałem odreagować 1,5 godz. pobyt w banku.
Troszkę ;) okrężną drogą po Inę.
Niestety przeliczyłem się trochę i małe spóźnienie ;(


Kategoria (25-50km) M

Kierunek Wodzisław Śląski

  • DST 41.51km
  • Czas 02:16
  • VAVG 18.31km/h
  • VMAX 45.80km/h
  • Sprzęt Kross Level A4
  • Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 13 czerwca 2011 | dodano: 13.06.2011

Jakiś czas temu Ina wyczytała, że nieopodal nas, w Wodzisławiu Śl. jest zabytkowa Baszta Rycerska (1867-68) zwana też Wieżą Romantyczną.
Jedziemy! Przy okazji pooglądamy Balaton, kąpielisko leśne.

Powoli powstająca A1 w okolicy Połomii © robd


Dotarliśmy bez problemu do lasu, gdzie miała stać wieża. Problemem było znalezienie jej w gąszczu...

Jeździmy, szukamy w górze... © robd


... też i w dole. © robd


W końcu ... © robd


Nieopodal jest kapielisko.

Balaton ukryty w lesie © robd


Potem wpadliśmy do rynku tradycyjnie skonsumić loda.

Jajcarski zegar słoneczny ;) © robd


Rynek - Wodzisław Śląski © robd


Jedna z uliczek, z kościołem © robd


Rynek again... © robd


A1 w drodze powrotnej - Mszana © robd


W drodze powrotnej odebranie mapy w empiku.

Mokradła, część dżungli w ponad 90-tysięcznym Jastrzębiu (!) Brr... © robd



Kategoria (25-50km) M